Wakacje

 „To już jest koniec, nie ma już nic, jesteśmy wolni, możemy iść…” – śpiewał wokalista zespołu Elektryczne Gitary. Zakończył się kolejny już rok szkolny i katechetyczny, ale rozpoczęły się wakacje – czas oczekiwany zarówno przez uczniów, jak i … nauczycieli.

Wakacje to czas odnowy swoich sił fizycznych, psychicznych oraz duchowych, okres  wyjazdów, wędrówek, urlopów, itp. Jan Paweł II w liście do młodych, pisał o wartości odpowiedniego wypoczynku, turystyki, sportu, poznawania ludzkiej kultury, spotykania nowych ludzi, tworzenia więzi. To elementy ważne dla naszego życia, rozwoju, pracy nad własnym charakterem. Z drugiej strony wielu moich uczniów z Zespołu Szkół Gastronomicznych nr 2 podejmie w tym okresie zatrudnienie by zdobyć środki na swoje potrzeby... Sam też kiedyś pracowałem w wakacje… W każdym razie wszystkim nauczycielom i uczniom, życzę dobrego ciekawego, twórczego wypoczynku. Oby nikt się nie nudził. Tym, którzy ten czas spędzą pracowicie, życzę owocnej, satysfakcjonującej, dobrze płatnej pracy. Wszystkich zachęcam, aby nie zapominali o Tym, który o nas zawsze pamięta i nosi nas w swoim sercu. Z tego powodu zapraszam do codziennej modlitwy, spotykania się i rozmowy z miłującym Bogiem. Zakochani nie wyobrażają sobie dnia, bez rozmowy, spotkania, a gdy są oddaleni – telefonu, smsa, rozmów przez skype’a, czy gadu-gadu. Bóg Trójjedynej miłości nas kocha, osobiście, bezwarunkowo, od zawsze. Warto otwierać się i przyjmować Jego miłość, choćby właśnie poprzez modlitwę, czytanie Pisma Świętego. Gdy miałem 18-19 lat czułem niedosyt z powodu mojej modlitwy - pacierza. Wtedy w moje ręce wpadła książka o. R. Faricy SJ, pt. „Jak rozmawiać z Bogiem?” Wiele razy ją czytałem, ucząc się rozważania fragmentów Biblii i poświęcania pewnego czasu modlitwie (początkowo ok. 5 minut dziennie). Dziś, ponad 20 lat później, nadal uczę się modlitwy. To nie jest coś czego można się nauczyć raz na zawsze.

Zachęcam do uczestniczenia w niedzielnej Mszy Świętej. Łatwiej o niej pamiętać, gdy się przebywa w miejscu swojego zamieszkania. Trudniej, po wyjeździe np. na obóz wakacyjny, kolonię, wczasy, lub wycieczkę za granicę naszego kraju… Od 2007 r. mieszkam poza moim rodzinnym miastem. Wyjechałem z niego ponieważ otrzymałem pracę w innej miejscowości. Niemniej, niedzielna Eucharystia jest dla mnie najważniejszym wydarzeniem tygodnia. W tym dniu, kiedy wspominamy zmartwychwstanie - zwycięstwo Jezusa nad grzechem, szatanem i śmiercią, Chrystus zaprasza nas byśmy Go odwiedzili na Mszy Św. w kościele, podobnie jak odwiedzamy naszych przyjaciół. Czy odwiedzasz Jezusa? Czy też może zapominasz o Nim… Od czasu do czasu słyszę od moich uczniów trochę prowokacyjne stwierdzenie, że ktoś wyszedł z domu do kościoła na Mszę, ale nie doszedł… Jeden z chłopców, powiedział mi, że gdyby jego koledzy chodzili, to może on też by chodził…, ale może gdyby on poszedł, to wtedy dołączyłby też ktoś spośród z jego znajomych?  Nie wiem. Nasuwa się myśl, że na Mszę udaję się, przede wszystkim po to, aby spotkać się z moim przyjacielem Jezusem. Fajnie by było zobaczyć tam, też kolegów, ale jeśli ich nie będzie…, to trudno. Z nimi umawiam się oddzielnie. Od kilku lat na nowo odkrywam radość spotykania się z Jezusem także podczas Mszy w dni powszednie… Nie piszę tego, by się chwalić. To łaska od Boga, że daje mi pragnienie, aby do Niego przychodzić każdego dnia… Radość jest tym większa, gdy mogę być na codziennej Eucharystii razem z żoną i naszym małym synkiem…

Na koniec jeszcze jedna myśl. Od wielu lat wakacje to dla mnie nie tylko czas wypoczynku na łonie natury, poza Krakowem, od pracy, miasta itp., ale też odpoczynku przed Panem poprzez rekolekcje… Jakimś odkryciem, są dla mnie rekolekcje lectio divina w ciszy i pełnym milczeniu z indywidualnym kierownictwem duchowym… Dane mi było dwukrotnie korzystać z takich rekolekcji organizowanych przez oo. redemptorystów w Tatrach… W 2013 r. byłem tam z moją żoną… To niesamowita okazja by wejść głęboko w medytację Słowem Bożym… W tym roku wyjedziemy jednak razem z żoną i synkiem na rekolekcje dla rodzin… Natomiast jak Bóg pozwoli to będzie mi dane uczestniczyć w rekolekcjach nt: Życiowe wybory w świetle Słowa Bożego w Centrum Formacji Duchowej u salwatorianów w Trzebini… Zachęcam, aby dać sobie czas, „luksus” uczestniczenia w rekolekcjach podczas wakacji…

dr Piotr Chrabąszcz