Przyjąć Jezusa jako jedynego Pana, Zbawiciela i Króla

W tej katechezie, chciałbym ukazać Jezusa jako króla wszechświata, który chce też królować w sercu każdego z nas.

Jednak Jezus się nie narzuca, ani nikogo do niczego nie zmusza. Skro oddał życie za każdego z nas, to oczekuje, że my również oddamy Mu swoje życie i zaprosimy Go do swojego serca. "Oto stoję u drzwi i pukam. Jeśli, ktoś usłyszy Mój głos i drzwi otworzy, wejdę do niego i będę z nim wieczerzał, a On ze mną" (Ap 3,15).

Każdy rok liturgiczny kończy się uroczystością Jezusa Chrystusa króla wszechświata. Jest ona obchodzona w niedzielę poprzedzającą pierwszą niedzielę adwentu. Uroczystość tę wprowadził papież Pius XI w jubileuszowym roku 1925 (w Kościele katolickim rok jubileuszowy obchodzony jest co 25 lat). Ustanowił ją na niedzielę poprzedzającą uroczystość wszystkich świętych, aby ukazać Jezusa jako króla wszystkich dusz, które zawdzięczają Mu swoje zbawienie. O od 1969 r. uroczystość Jezusa Chrystusa króla wszechświata obchodzona jest w ostatnią niedzielę roku liturgicznego. W ten sposób podkreślana jest prawda o tym, że Syn Boży jest Panem całego wszechświata, który będzie sądził ludzkość na końcu czasów  (Mt 25,31-46).[1]

Notatka:

1.Każdy rok liturgiczny kończy się niedzielą Jezusa Chrystusa króla wszechświata. Uroczystość tę wprowadził papież Pius XI w 1925 r. (rok jubileuszowy).

2. Jezus jest zapowiedzianym przez proroków mesjaszem, czyli namaszczonym przez Boga Ojca, kapłanem, prorokiem i królem (Mt 1,18-23). W ST namaszczano właśnie kapłanów, proroków i królów. Tytuł mesjasza najbardziej kojarzono z królem i z władzą religijno-polityczną. Jezus nie chciał, aby traktowano Go jako mesjasza politycznego, który poprowadzi ludzi do walki z Rzymianami. Kiedy po rozmnożeniu chleba dla 5 tys. osób, ludzie chcieli Go porwać i obwołać królem, On nie pozwolił na to i odsunął się na miejsce ustronne (por. J 6,14-15). Uczniom, którzy również pojmowali Jego misję w kategoriach doczesnej władzy, zapowiadał trzykrotnie swoją mękę, śmierć i zmartwychwstanie (por. Mk 8,31-32; 10,30-32; 10,32-34). Tłumaczył im, że prawdziwa wielkość polega na pokornej służbie (Mk 10,35-45; Łk 22,24-30). Sam dał jej przykład umywając apostołom stopy w wieczerniku (J 13,1-20).

3. Jezus pozwolił nazwać się królem dopiero, gdy wjeżdżał do Jerozolimy na osiołku na święto Paschy, tuż przed swoja męką (tzw. niedziela palmowa, Łk 19,29-38). Podczas rozmowy z Piłatem przyznał, że jest królem, ale królestwo Jego nie wiąże się z władzą doczesną lecz duchową „królestwo moje nie jest z tego świata” (J 18,33-37). Królewska godność Jezusa została brutalnie wyszydzona przez żołnierzy po ubiczowaniu Go, gdy ukoronowali Jezusa koroną z cierni (Mk 15,16-20). Piłat skazał Jezusa jako samozwańczego króla (J 19,12-16). Na krzyżu umieszczono tytuł Jego winy: „Jezus Nazarejczyk, król Żydów” ( J 19,19-20).

4. Na końcu czasów Syn Boży objawi swoją chwałę, gdy przyjdzie sądzić żywych i umarłych jako król wszechświata (Mt 25,31-46). W pierwszym przykazaniu Pan Bóg domaga się, aby postawić Go na pierwszym miejscu, w centrum swojego życia, ponieważ to On nas stworzył i dał nam życie, odkupił nas z niewoli szatana i grzechu przez swojego Syna i daje nam Ducha Św. w sakramentach. Wolą Ojca, jest aby uwierzyć w Jezusa, jako Syn Bożego, jedynego Pana i Zbawiciela (J 6,28-29; Rz 10,10), aby podporządkować się Bożemu słowu, prawu Bożemu (sakramenty, dekalog, błogosławieństwa) i kościelnemu. Wola Boga jest, aby każdy uwierzył w Jezusa jako jedynego Pana i Zbawiciela, zaprosił Go do swojego serca i oddał Mu swoje życie. Okazją do tego była 1050 rocznica chrztu Polski, oraz akt przyjęcia przez naród Polski Jezusa Chrystusa jako Pana i Króla 19.11.2016 r. w Krakowskich Łagiewnikach. Każdy czas jest dobry, aby oddać swoje życie Jezusowi.

Modlitwa: Panie Jezu bądź uwielbiony i błogosławiony. Ty objawiasz nam miłość Ojca, Ty mnie odkupiłeś z niewoli szatana i grzechu. Uznaję Cię dziś za mojego jedynego Pana (Boga) Zbawcę i króla mojego życia, aby być Ci posłusznym zawsze we wszystkim. Amen.



[1] Por. T. Sinka, Zarys liturgiki, Kraków 2003, s. 146-147.