Przyjąć Jezusa jako jedynego Pana, Zbawiciela i Króla

„Ale cóż mówi: Słowo to jest blisko ciebie, na twoich ustach i w sercu twoim. Ale jest to słowo wiary, którą głosimy.  

Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że JEZUS JEST PANEM, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych - osiągniesz zbawienie.  Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami - do zbawienia.  Wszak mówi Pismo: Żaden, kto wierzy w Niego, nie będzie zawstydzony(…)Albowiem każdy, kto wezwie imienia Pańskiego, będzie zbawiony” (Rz 10,8-13). Słowo to jest prawdopodobnie fragmentem wyznania chrzcielnego. Przyjęcie Jezusa jako Pana i Króla ma formułę i jest swoistą okazja do odnowienia sakramentu chrztu.

Każdy rok liturgiczny kończy się uroczystością Jezusa Chrystusa króla wszechświata. Jest ona obchodzona w niedzielę poprzedzającą pierwszą niedzielę adwentu. Uroczystość tę wprowadził papież Pius XI w jubileuszowym roku 1925 (w Kościele katolickim rok jubileuszowy obchodzony jest co 25 lat). Ustanowił ją na niedzielę poprzedzającą uroczystość wszystkich świętych, aby ukazać Jezusa jako króla wszystkich dusz, które zawdzięczają Mu swoje zbawienie. O od 1969 r. uroczystość Jezusa Chrystusa króla wszechświata obchodzona jest w ostatnią niedzielę roku liturgicznego. W ten sposób podkreślana jest prawda o tym, że Syn Boży jest Panem całego wszechświata, który będzie sądził ludzkość na końcu czasów  (Mt 25,31-46).[1]

Jezus jest zapowiedzianym przez proroków mesjaszem, czyli namaszczonym przez Boga Ojca, kapłanem, prorokiem i królem (Mt 1,18-23). W Starym Testamencie namaszczano właśnie kapłanów, proroków i królów. Tytuł mesjasza najbardziej kojarzono z królem i z władzą religijno-polityczną. Jezus nie chciał, aby traktowano Go jako mesjasza politycznego, który poprowadzi ludzi do walki z Rzymianami. Kiedy po rozmnożeniu chleba dla pięciu tys. osób, ludzie chcieli Go porwać i obwołać królem, On nie pozwolił na to i odsunął się na miejsce ustronne (por. J 6,14-15). Uczniom, którzy również pojmowali Jego misję w kategoriach doczesnej władzy, zapowiadał trzykrotnie swoją mękę, śmierć i zmartwychwstanie (por. Mk 8,31-32; 10,30-32; 10,32-34). Tłumaczył im, że prawdziwa wielkość polega na pokornej służbie (Mk 10,35-45; Łk 22,24-30). Sam dał jej przykład, umywając apostołom stopy w wieczerniku (J 13,1-20).

Jezus pozwolił nazwać się królem dopiero wtedy, gdy wjeżdżał do Jerozolimy na osiołku na święto Paschy, tuż przed swoja męką (tzw. niedziela palmowa, Łk 19,29-38). Podczas rozmowy z Piłatem przyznał, że jest królem, ale królestwo Jego nie wiąże się z władzą doczesną lecz duchową „królestwo moje nie jest z tego świata” (J 18,33-37). Królewska godność Jezusa została brutalnie wyszydzona przez żołnierzy po ubiczowaniu Go, gdy ukoronowali Jezusa koroną z cierni (Mk 15,16-20). Piłat skazał Jezusa jako samozwańczego króla (J 19,12-16). Na krzyżu umieszczono tytuł Jego winy: „Jezus Nazarejczyk, król Żydów” w językach hebrajskim, greckim i łacińskim,  ( J 19,19-20).

Na końcu czasów Syn Boży objawi swoją chwałę, gdy przyjdzie sądzić żywych i umarłych jako król wszechświata (Mt 25,31-46). W pierwszym przykazaniu Pan Bóg domaga się, aby postawić Go na pierwszym miejscu, w centrum swojego życia, ponieważ to On nas stworzył i dał nam życie, odkupił nas z niewoli szatana i grzechu przez swojego Syna i daje nam Ducha Św. w sakramentach. Wolą Ojca, jest aby uwierzyć w Jezusa, jako Syn Bożego, jedynego Pana i Zbawiciela (J 6,28-29; Rz 10,10), aby podporządkować się Bożemu słowu, prawu Bożemu i kościelnemu. Okazją do tego jest 1050 rocznica chrztu Polski, oraz akt przyjęcia przez naród i władze Polski Jezusa Chrystusa jako Pana i Króla 19.11.2016 r. w Krakowskich Łagiewnikach.

O potrzebie intronizacji Jezusa na króla Polski mówiła i pisała służebnica Boża Rozalia Celakówna (1901-1944). Miała ona wizje, w których Pan Jezus domagał się tego aktu. Akt intronizacji, miał się wiązać z nawróceniem, porzuceniem grzechów, uwielbieniem i odwzajemnieniem  miłości Bożej objawionej w sercu Jezusa, podporządkowaniem Mu całego swego życia we wszystkich jego wymiarach. Z objawieniami Rozalii,  łączy się powstanie i działalność tzw. ruchów intronizacyjnych. W swoim liście, pasterze Kościoła napisali, że idea ta była bliska także ruchowi Światło-Życie, odnowie w Duchu Św. oraz  ruchowi związanemu ze spotkaniami młodych nad Lednicą.

Przyjęcie Jezusa jako Pana i króla przez naród, biskupów i władze Polski w Krakowie 19.11.2016 r. to zachęta do osobistego uznania Syn Bożego jako jedynego Pana i Zbawiciela oraz do ewangelizacji. Bez zaangażowania w dzieło nowej ewangelizacji, akt ten mógłby stać się tylko czymś zewnętrznym, dokonanym w jakiejś mierze „ponad głowami” zwykłych ludzi. Intronizacja Jezusa ma być początkiem, zachętą do odnowy duchowo-moralnej naszej Ojczyzny i wszystkich Polaków, a także proroczym znakiem i zachętą dla innych narodów.    

Modlitwa: Panie Jezu bądź uwielbiony i błogosławiony. Ty objawiasz nam miłość Ojca, Ty mnie odkupiłeś z niewoli szatana, grzechu i śmierci. Uznaję Cię dziś za mojego jedynego Pana, Zbawcę i króla mojego życia, aby być Ci posłusznym zawsze we wszystkim. Amen.



[1] Por. T. Sinka, Zarys liturgiki, Kraków 2003, s. 146-147.